fbpx

Czym zalać pompę ciepła? Sprawdź najpopularniejsze rozwiązania

W ciągu lata nie ma problemu z pompą grzewczą. Gorzej wygląda sytuacja w zimie, gdy temperatury spadają znacznie poniżej zera. W takich warunkach woda zamarza, zwiększając swoją objętość, a to może prowadzić do rozrywania się przewodów i trwałych uszkodzeń samej pompy. Zagrożenie to istnieje tylko w określonych warunkach, jednak nadal jest bardzo realne. Sprawdź, kiedy powinieneś bać się mrozów i jak można zapobiec takim problemom.

Kiedy występuje problem z niskimi temperaturami?

Możliwość zamarznięcia wody w układzie występuje tylko w określonych warunkach, kiedy spełnione musi być kilka okoliczności. Przede wszystkim na dworze muszą panować ujemne temperatury. Z drugiej strony pompa ciepła służy do ogrzewania domu, więc temperatura w układzie powinna być wyższa, niż na zewnątrz. Najczęściej też tak jest, jednak w przypadku awarii prądu, urządzenie przestaje działać, a woda w przewodach szybko się wychładza. W przypadku, gdy ktoś jest w domu, może szybko zareagować i uratować instalację. Gorzej, gdy wszyscy są poza domem. W końcu problem dotyczy tylko części pomp ciepła.

Pompa monoblok czy split – który typ jest narażony na zamarzanie?

Istnieją dwa typy pompy ciepła. W przypadku urządzeń typu split, pompa podzielona jest na dwie jednostki: wewnętrzną i zewnętrzną. Do tej pierwszej doprowadzone są cztery rury. Dwie związane są z obiegiem grzewczym jak na przykład ogrzewanie podłogowe. Płynie w nich najczęściej woda Dwie pozostałe natomiast łączą się z jednostką zewnętrzną i wypełnione są freonem. Oznacza to, że instalacja z wodą znajduje się tylko wewnątrz budynku, co stanowi najlepsze zabezpieczenie przed zamarzaniem.

Inaczej wygląda sytuacja w przypadku pomp monoblokowych. Urządzenie znajduje się na zewnątrz i doprowadzony jest do niego obwód ogrzewania podłogowego. Woda zatem znajduje się w rurkach prowadzonych na zewnątrz domu i narażonych na niską temperaturę. Co gorsza, podobnie jest z wymiennikiem woda/freon, który również jest narażony na zamarzanie. Użytkownicy pomp typu monoblok muszą szczególnie uważać na swoją instalację.

Jak zapobiegać zamrożeniu wody w instalacji?

Gdy zabraknie prądu i pompa ciepła przestanie funkcjonować, należy jak najszybciej działać. Pierwszym krokiem powinno być spuszczenie wody z obiegu ogrzewania. Należy pamiętać, że nie wolno wtedy uruchamiać ogrzewania, dopóki instalacja nie zostanie ponownie napełniona wodą. Zaleca się dodatkowo oczyścić rurki sprężonym powietrzem, aby pozbyć się resztek wody.

Zamiast ratować sytuację, lepiej zapobiegać problemom. Instalacja akumulatora lub agregatu to zapewnienie działania instalacji grzewczej niezależnie od problemów z siecią energetyczną. Jednak i tak może powstać jakaś awaria. Wystarczy, że zawiesi się automatyka lub pompa obiegowa.

O wiele skuteczniejszym rozwiązaniem jest zalanie całej instalacji płynem, który ma znacznie niższą temperaturę zamarzania. Najczęściej jest to glikol.

Rodzaje stosowanych środków do instalacji grzewczych

Na rynku dostępne są dwa glikole zalecane do stosowania w instalacjach grzewczych. Jednak tylko jeden z nich nadaje się do użytku w systemach domowych. Niektórzy także mówią o użyciu roztworu spirytusu. Sprawdźmy, które rozwiązanie powinieneś wybrać.

  • Glikol etylenowy w zależności od stężenia jego temperatura zamarzania wynosi od -12 do -35 stopni, dzięki czemu poradzi sobie przez praktycznie całą zimę. Rurki biegnące na dworze są często dodatkowo izolowane, co zwiększa ich odporność na mróz. Jednak glikol etylenowy jest szkodliwy dla środowiska oraz trujący dla ludzi.
  • Glikol propylenowy. Najbardziej zalecany płyn do instalacji grzewczych. Posiada podobne właściwości jak glikol etylenowy, ale jest obojętny dla organizmu. Dzięki temu przypadkowe przedostanie się niewielkiej ilości do innych układów, nie będzie stanowić żadnego zagrożenia.
  • Roztwór spirytusu. Dość często pojawiają się głosy, by wypełnić instalację grzewczą roztworem alkoholu etylowego. Jednak ma on wiele wad jak zapach, wysoka lotność czy palność. Jest on niebezpieczny dla użytkowników, ale też samych urządzeń technicznych. Dlatego też jest on zakazany przez większość producentów pomp obiegowych.

Należy stosować glikol w stężeniu około 30-35%, aby chronić elementy instalacji przed uszkodzeniem. Dodatnie dodatków w postaci inhibitorów korozji czy przeciwutleniaczy pomaga chronić instalację. Jednak w przypadku potrzeby dolania, zaleca się stosować czystą wodę, aby nie przekroczyć zalecanego stężenia.

Glikol doskonałą ochroną na zimę

Posiadając monoblokową pompę ciepła, powinieneś chronić instalację przed zimowymi mrozami. Możesz w tym celu opróżnić instalację z wody za każdym razem, gdy pojawi się awaria prądu. Bardziej praktycznymi sposobami są te zapobiegające problemom. Zakup akumulatora lub agregatu to dobry pomysł, ale pod warunkiem, że w domu zawsze ktoś jest i może przełączyć zasilanie. Natomiast wypełnienie obiegu grzewczego glikolem zapobiega wszystkim problemom. Jest to jednak duży, jednorazowy koszt. Z drugiej strony uszkodzenie pompy ciepła będzie stanowiło o wiele większy koszt i brak ogrzewania przez pewien czas.